
Na szczęście chłopca (albo i nie) w jego miasteczku, Lock dochodzi do napaści, podpalenia i kradzieży. Poszlaki wskazują, iż dokonało tych przestępstw rodzeństwo Sharkey'ów - Rudzielec i Herod. Po pewnym czasie okazuję się jednak, że nie wszystko jest takie jednoznaczne jak może się wydawać, a już wkrótce ścigający zamieni się w ściganego...
Aby sięgnąć po tę książkę, stojącą na bibliotecznej półce zachęciło mnie nazwisko autora. Colfer, jako twórca cyklu Artemis Fowl, jest jednym z moich ulubionych autorów. Tak samo jak nie zawiodłam się przy przygodach młodego odkrywcy wróżek, nie spotkałam się z rozczarowaniem przy Fletcherze Moonie. Podobnie do Artemisa, Krótki ma 12naście lat i podobnie do Fowla jest młodym geniuszem. Najlepszy typ na głównego bohatera.
Podczas lektury tej książki uderzyło mnie to z jaką łatwością Eoin Colfer włada językiem nastolatkiem. Słowa włożone przez niego w usta młodego detektywa są mądre, a jednocześnie proste. Mimo dużej różnicy wieku między Colferem (ur. 1965 r.) a uczniami podstawówki wypowiedzi bohaterów brzmią naprawdę naturalnie.
Powieść tę polubiłam również za fabułę. Autor dał nam tu rozwijającą się historię i nieprzewidywalne zakończenie czyli to, co lubię w książkach najbardziej. Wątpię, czy Colfer kiedykolwiek napisze coś schematycznego i nudnego. Jego powieści to niesamowite potwierdzenie, że potrafi z każdego pomysłu stworzyć świetną historię.
Jedyna rzecz, którą w książkach lubię a w tej w ogóle się nie pojawiła to wątek fantastyczny. Zero nadprzyrodzonych istot, super mocy i tp. Ale w sumie po co, skoro pozycja i tak jest nadzwyczajna a po jej lekturze mam ochotę przeczytać kontynuację przygód Fletchera?
polecam. cena w empiku: 34,49 zł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie pozostawione tu komentarze, ponieważ motywują mnie one do dalszej pracy. Jeśli chcesz pozostaw tu adres swojego bloga (ale nie spamuj!) - postaram się na niego zaglądnąć ;)